„Jadwiga” już w księgarniach

12118804_10156242372480305_5096826204203448391_n

Na półki księgarskie trafia moja druga książka – „Jadwiga”. W kilkunastu esejach, które składają się na ten zbiór, staram się opowiedzieć o św. Jadwidze Andegaweńskiej, suwerenie, który był kobietą, i jedynym polskim władcy, który został wyniesiony na ołtarze.

Jadwiga rządziła stosunkowo krótko, zmarła nie pozostawiwszy potomka, a jednak stała się pomostem pomiędzy epoką piastowską i jagiellońską. Zostawiła swój ślad na całej późniejszej historii Polski. Próbuję zrozumieć, dlaczego; co zdecydowało o tym, że właśnie ona stała się dla nas tak ważna.

Chciałam pokazać Andegawenkę jako prywatną osobę; kobietę, która została wrzucona w świat polityki niezależnie od własnych upodobań czy temperamentu – i musiała sprostać sprawom publicznym. Szybko dorosła i wyszła z tych zmagań celująco. Dzięki jej decyzjom i staraniom doszło do unii Polski i Litwy, to jej zabiegi doprowadziły do późniejszego odnowienia uniwersytetu w Krakowie; to wreszcie za jej sprawą nad Wisłę zaczęły docierać najważniejsze prądy intelektualne i duchowe epoki. Fundowała klasztory, prowadziła rokowania polityczne, opiekowała się najuboższymi.

„Jadwiga” to również książka o Krakowie, który zachował wiele ze swojej dawnej mistyki i nadal może stanowić ożywczy impuls dla polskich twórców; to opowieść o tym, czym właściwie jest i powinna być literatura, wreszcie wynik moich prywatnych sporów z polskim romantyzmem i neoromantyzmem. Może to właśnie Andegawenka, święta monarchini, jednostka, która stała się punktem oparcia dla powierzonej sobie wspólnoty, stanowi wzór prawdziwego bohatera romantycznego?

O książce już napisali:

„Jak mądrze odczytać miejsce kobiety sprzed 620-640 lat w XXI-wiecznej Polsce? Marta Kwaśnicka umie postawić świętej królowej Jadwidze takie pytania, które ożywiają naszą, moją w każdym razie wyobraźnię. Pomaga wejść w rozmowę z jednym z najwspanialszych duchów naszej historii.”

prof. Andrzej Nowak

„Marta Kwaśnicka stworzyła piękny, plastyczny, daleki od zbędnego patosu i lakiernictwa portret wielokrotny Jadwigi Andegaweńskiej. Jej bohaterka to jednocześnie święta, królowa i pełna temperamentu kobieta, przeżywająca dylematy bliskie nam współczesnym. Świetne, niebanalne są też uwagi autorki o duchowości chrześcijańskiej, Krakowie, sztuce czy literaturze. Ta znakomita, bardzo osobista książka potwierdza, że Kwaśnicka należy do najlepszych dzisiaj pisarek, błyskotliwie kontynuując najlepsze tradycje polskiej szkoły eseju.”

prof. Maciej Urbanowski

„Imponująca erudycja bez cienia pretensjonalności, wielowątkowość wolna od chaosu, szerokość spojrzenia bez mielizn rozumienia, szczerość bez ekshibicjonizmu, fabuła myśli wartka i wciągająca, dygresje tak dobre, że aż konieczne, poczucie humoru delikatne, niekiedy ironiczne, zawsze jednako od gryzącego cynizmu dalekie i jeszcze do tego błyskotliwa spostrzegawczość zarówno w obrębie najwyższej kultury jak i najzwyklejszej ulicy – wszystko to sprawiło, że jako czytelnik pochłonąłem esej Marty Kwaśnickiej z zachwytem, jako autor – z zazdrością.”

Janusz Pyda OP

 

Spotkanie autorskie 29.01.2016 – warszawska premiera „Jadwigi” (wideo)

Rozmowa w „Poranku Dwójki”

O „Jadwidze” w „Tygodniku Kulturalnym” 5.02. 2016 TVP Kultura

 

Recenzje w prasie:

A. Horubała, Niesamowita Kwaśnicka, „Do Rzeczy” 3/2016 (całość tekstu tutaj)

M. Cieślik, Królowa współczesna, „Wprost” 3/2016

Sz. Babuchowski, Przez Jadwigę, „Gość Niedzielny” nr 5/2016 (całość tekstu tutaj)

F. Memches, Topór św. Jadwigi, „Plus-Minus”, 30.01.2016

M. Kube, Coś znacznie więcej niż biografia kobiety z marmuru, Rzeczpospolita, 5.02. 2016 (całość tekstu tutaj)

L. Sonik, Dla krakusów lektura obowiązkowa, Dziennik Polski, 1.02.2016

R. Tekieli, Bądź Martą, idź, Gazeta Polska, 08.06.2016 (1439)

A. Sabor, Diament przed szlifem, Tygodnik Powszechny 36 (3504)

T. Garbol, Diablica, Ethos 2 (114) / 2016

P. Jaśkiewicz, Esej o polskiej świętej i królowej, Kwarta 1(18)/2016

 

Recenzje w internecie:

Rbit, Kraków, Marta i Jadwiga, Biblionetka 22.02.2016

Terezjusz, „Jadwiga” albo lekcja pokory – notatki na marginesie lektury, 29.01.2016

Monik Orłowska (LubimyCzytac.pl)
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/294775/jadwiga/opinia/31322492#opinia31322492

3 Comments

  1. Nominowałam Cię do „nagrody” Liebster Blog, zapraszam do udziału, jeśli masz ochotę: http://agnieszkakudelka.pl/agakud/2015/11/promocja-innych-blogow-promotion-of-other-blogs.html

    Odpowiedz

  2. Przeczytałem od deski do deski prawie na jeden raz, mimo, że czytałem wcześniej fragmenty na blogu. Dużo ciekawostek historycznych i kulturowych, analogii, wniosków, trochę także zabawy z samym czytelnikiem. W porównaniu z krwią z mlekiem czytało mi się bardzo lekko, bo książka o Jadwidze mnie poruszała i pobudzała do myślenia a poprzednia zmuszała mnie do intelektualnego wysiłku i uzmysławiała mi, że jestem nieoczytany i nieopatrzony.
    Korona Świętej Jadwigi – coś czego nie dostrzegałem wcześniej i czego nie uczono mnie na historii.
    No i rozdział o św.św. Marcie i Marii – wspaniały.
    Mistycyzm Skałki – chętnie odwiedzę kiedyś ponownie to miejsce. Będę tam w zupełnie inny sposób niż poprzednio.
    Dziękuję.
    Nie miałem niestety możliwości pójścia na wieczór autorski w Warszawie – żałuję.
    pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego,
    Marcin

    Odpowiedz

    1. Bardzo się cieszę, że „Jadwiga” się Panu dobrze czytała. Szczerze powiedziawszy – miałam nadzieję, że będzie łatwa w czytaniu, ale nie miałam pewności, czy tak będzie. Wieczór autorski w Warszawie jeszcze się pewnie kiedyś zdarzy. Bardzo dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie – MK

      Odpowiedz

Dodaj komentarz